Dlaczego warto promować biblioteki?
Mam ogromny sentyment do tych placówek z dzieciństwa, przede wszystkim jednak widzę w bibliotekach ogromny potencjał kulturotwórczy, również teraz dobie nowych technologii.
W mniejszych społecznościach to właśnie biblioteki są miejscami z przyszłością. Powinny być kreowane na ważne ośrodki kultury i wymiany myśli oraz przestrzeń, skąd wychodzi impuls do działania.
Dlatego uważam, że każda kampania promująca i włączająca biblioteki w szerszą działalność samorządu jest ważna.
Sporo się zmieniło dzięki Programowi Rozwoju Bibliotek. Mam na myśli polską edycję bibliotecznego programu Fundacji Billa i Melindy Gates, realizowanego w Polsce, jako przedsięwzięcie Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności, prowadzone przez Fundację Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego. Miałam przyjemność współpracować przy jego wdrażaniu. Do dzisiaj jest mi bliska myśl przewodnia tej kampanii: biblioteki to miejsca czytania – spotkania – działania.
Niestety ciągle są biblioteki w Polsce, gdzie opór przed zmianą jest tak ogromy, że wizja okopów i zasieków wokół budynku wydaje się całkiem realna.
Tym bardziej polecam świetną książkę Katarzyny Tubylewicz i Agaty Diduszko – Zyglewskiej pt. „Szwecja czyta, Polska czyta”. Dla mnie stała się inspiracją do kampanii „Nie tylko Szwecja czyta” realizowanej we współpracy z biblioteką w miejscowości Krobia w woj. wielkopolskim.
Sporo się wtedy wydarzyło. Były rozmowy o książkach, warsztaty z książką w tle, wakacyjne wyjazdy szlakiem literatury. Nagraliśmy też własnego e-booka.
Sympatyczny i inspirujący projekt. Włączający. Realizowany we współpracy z centrum kultury i ngo. Ważny. Wpisujący się w poszukiwania pomysłu na nową siedzibę dla tej placówki.
Dzisiaj w Krobi powstaje piękny, nowoczesny obiekt, który łączyć będzie funkcje placówki bibliotecznej i ośrodka kultury.
Szczerze im kibicuję.